Od czego zależy cena malamuta

maj 2012, foto Anna Chećko

PRAWDZIWY MALAMUT?

Jeśli trafiłeś do tego działu, z pewnością zapoznałeś się już doskonale z charakterystyką malamutów, znasz ogromne wymagania tej rasy oraz masz świadomość jak złożony charakter posiadają te psy. Mimo tego, lub właśnie dlatego :) , zdecydowałeś, że to pies dla Ciebie. Wiesz, że będziecie do siebie pasować, być może myślisz nawet o wystawach i zawodach.

Magnetyzm malamutów to nie tylko ich bajkowa uroda. To również dusza, w której ciągle śpiewa arktyczny wiatr i dzika surowa natura dalekiej północy. Myśląc o tych psach należy wiedzieć, że to rasa pierwotna, która nie podlegała modyfikacjom hodowlanym. Wzorzec nade wszystko podkreśla konieczność utrzymania cech, które zdecydowały o tym że malamuty były lokomotywami północy – silnymi, niestrudzonymi psami.

Inuici Mahlemute rozmnażali jedynie osobniki, które były w stanie sprostać wymogom pracy, a więc silne, zdrowe, o prawidłowej psychice (woli pracy) i prawidłowej budowie umożliwiającej przetrwanie w skrajnych warunkach pogodowych. Ważny był każdy szczegół od kształtu głowy, osadzenia uszu, po kształt ogona, nie mówiąc o prawidłowej budowie kończyn, jakości okrywy włosowej. Na współczesnych hodowcach ciąży więc wielka odpowiedzialność, aby nie ulegać trendom mody, popytowi na piękne pluszaki, a nade wszystko by nie hodować dla pieniędzy.

Twoim zadaniem jest znaleźć dobrą hodowlę, która starannie kojarzy psy, otacza je troską i wspaniałą opieką. Od chwili narodzin pielęgnuje charaktery małych szczeniaków po to by były prawdziwymi malamutami.

CENA MALAMUTA A DOM Z JAKIEGO POCHODZI

Cena malamuta zależy przede wszystkim od miejsca, z którego pochodzi. Z im lepszego, bardziej świadomego domku pochodzi malamut tym jego cena może być wyższa, gdyż świadomy hodowca inwestuje zdecydowanie więcej środków finansowych i własnego czasu, aby wyhodować psy jak najbardziej odpowiadające wzorcowi rasy. Jeśli zależy Ci by malamut był psem w jakiego opisie się zakochałeś, szukaj dobrej hodowli. Kupując malamuta niewiadomego pochodzenia możesz otrzymać psa nie tylko inaczej wyglądającego, ale skrajnie inaczej się zachowującego, co może przemienić Twoje życie w koszmar.

Cena nie jest ostateczną wskazówką jaką należy sie kierować przy zakupie malamuta, warto więc poznać lepiej wszystkie możliwości i specyfikę ofert, z jakimi się spotkasz.

 

Pseudohodowla – czyli malamut z taśmy produkcyjnej

Jeśli piesek miał tego pecha i urodził się w przedsiębiorstwie hodowlanym, gdzie na sprzedaży zwierząt się zarabia, na pew
no będzie miał konkurencyjną cenę.

Przedsiębiorstwo hodowlane (pseudohodowla) – jak każdy zarobkowy interes – ogranicza do minimum koszty i stara się jak najprędzej zbywać swoje produkty. Szczenięta są więc sprzedawane juz w wieku nawet 5-6 tygodni, co oznacza, że mogą nawet nie otrzymać karmy nie mówiąc o odżywkach, szczeniepianich, odrobaczeniach. Oszczędza się też na suce hodowlanej, odżywiając ją byle jak, nie zapewnia się jej często nawet mimimalnej opieki weterynaryjnej. Wszystko to powoduje, że cena może byc konkurencyjnie niska.

Szczenięta takie rodzą się w złych warunkach, które zazwyczaj skutecznie przekreślają ich szansę na bycie zdrowymi i zrównoważonymi psychicznie pieskami.

Ofertę pseudohodowcy spotkasz w serwisach ogłoszeniowych, to oni sprzedają szczenięta na giełdach zwierząt, z kartonu przed wystawami, zwykle poza miejscem gdzie trzymają zwierzęta.

Skrajny odłam pseudohodowli to fabryki szczeniąt, gdzie na niewielkiej powierzchni i zwykle w tragicznych warunkach suki są eksploatowane aż do śmierci.

Cena malamuta z pseudohodowli może wynosić nawet 200-300 zł. Powiedz STOP PSEUDOHODOWCOM

Szczenię od “psiej mamy”
Pseudohodowcami są też tzw. “psie mamy”, czyli osoby, które rozmnażają swoje najczęściej już niewiadomego pochodzenia (nierodowodowe) psy w sposób mało przemyślany, a czasem całkowicie bezmyślny. Od “Psich mam” pochodzi większość ofert sprzedaży szczeniąt bez rodowodu (niewiadomego pochodzenia). Zwykle “psim mamom” przyświeca niezbyt ambitny cel:

    • przekonanie, że suka musi mieć małe bo zwariuje; co jest już dawno udowodnioną naukowo nieprawdą
    • chęć posiadania szczeniąt, dla rozrywki dzieci czy to dla własnej przyjemności
    • potrzeba zasilenia domowego budżetu

Psia mama zwykle szczepi szczenięta i przyzwoicie je karmi, dba o nie a nawet bywa, że darzy uczuciem. Nierzadko zaprosi do domu i pokaże nam swoją suczkę. Zazwyczaj jest bardzo sprytna i ma przygotowane przekonujące odpowiedzi na pytania o brak rodowodów. Bardzo łatwo jest jest więc ulec wrażeniu, że kupujemy szczenię we właściwym miejscu. Nie jest to jednak prawda.

Problem polega na tym, że psia mama rozmnaża psy o niewiadomym pochodzeniu, nieznanym stanie zdrowia (brak badań w kierunku chorób dziedzicznych) i w sposób bardzo przypadkowy ignorując dziesięciolecia pracy kynologów. Pokrycie suki spotkanym przypadkowo na spacerze pieskiem jest bardzo dalekim odejściem od zagadnienia hodowli psów rasowych. Całkowite pominięcie analizy pochodzenia czyli: cech wyglądu, charakteru i zdrowia czyni z procederu ruletkę, gdzie istnieje zarówno prawdopodobienstwo wyhodowania psa przypominającego malamuta jak i zupełnego jego przeciwieństwa. W przypadku rasy pierwotnej jaką jest malamut oznacza to wielokrotnie całkowite zaprzeczenie zasadom prokreacji jakie ukształtowały tę rasę (romnażanie najlepiej przystosowanych osobników).

Ponadto psia mama zwykle ma niewielką wiedzę na temat rasy, jej wymogów i problemów. W przeciwieństwie do większości zarejestrowanych hodowli, które realizują spójną politykę ochrony rasy, nie prowadzi zwykle żadnych działań edukacyjnych, zajmuje się jedynie sprzedażą szczeniąt swojej suki. Bywa także, że świadomie bądź nieświadomie przekazuje kolejnym osobom nieprawdziwe informacje o rasie, zwykle kreując malamuta na bezproblemowego pięknego psa. Jej szczenięta trafiają więc zwykle w przypadkowe ręce, nierzadko do osób, które kontynują proces bezmyślnego rozmnażania. W skrajnym przypadku okłamuje ludzi przekonując, że malamut to wymarzony pies dla niepełnosprawnego dziecka lub doskonały stróż posesji.

Ponadto psia mama oszczędza na :

    • opłacie za krycie zarejestrowanym reproduktorem (minimum 1000 zł + dojazd),
    • badaniach suki (badanie oczu 150 zł, prześwietlenie w kierunku dysplazji 200 zł),
    • pozyskaniu uprawnień hodowlanych dla suki czyli udziale w minimum trzech wystawach (koszt ok. 1000 zł z dojazdami)
    • opłatach w Związku Kynologicznym (członkostwo ok. 40 zł, opłaty związane z miotem – kilkaset złotych).

Zakup psa mającego być psem rasowym w powszechnym tego słowa rozumieniu – czyli takiego który wygląda i zachowuje się w określony sposób – nie powinien mieć więc miejsca u psiej mamy, bowiem prawdopodobieństwo, że takiego psa otrzymamy jest zbyt niskie.

Cena malamucika od psiej mamy to średnio 500 zł, oferty w internecie sięgają jednak w przypadku co bardziej przedsiębiorczych psich mam nawet 800 zł.

 

UWAGA!

W związku z nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt w 2012 roku i zakazem pseudohodowli pojawiło się wiele osób oferujących szczenięta  z rodowodami wzrowanymi na dokumentach hodowlanych Związku Kynologicznego w Polsce (m in “rodowody” wydawane przez Polski Klub Psa Rasowego Polski Związek Kynologiczny – PKPR, Polski Klub Miłośników Psów Rasowych – PKMPR, Związek Hodowców Psów Rasowych – ZHPR, wszelkie stowarzyszenia …).

Przypominamy że jedynie Związek Kynologiczny w Polsce jest zrzeszony w międzynarodowej federacji kynologicznej FCI i jedynie szczenięta oferowane przez hodowle w nim zrzeszone posiadają dokumenty legalnie honorowane w Polsce i poza jej granicami. Psy posiadające dokumenty hodowlane wydane przez inną niż Związek Kynologiczny w Polsce organizację nie są uznawane za psy rasowe !!!

Malamut za jeden uśmiech i serce
Malamuta można mieć i za darmo. Jeśli nie stać Cię na znaczny wydatek jakim jest zakup szczenięcia w hodowli, nie daj zarabiać pseudohodowcom. Nasi przyjaciele z serwisu Adopcje Malamutów mają pełne ręce roboty szukając domów dla piesków sprzedanych gównie przez psie mamy i pseudohodowców. Malamuty powoływane do życia w celach innych niz rozwój rasy, trafiają do przypadkowych, nieprzygotowanych właścicieli, którzy zawyczaj nie są w stanie zapewnić im optymanych warunków życia. Gdy szczeniak wyrasta na sinego, wymagającego, niezależnego psa właściciel często się poddaje. Bywa, że nie stać go na umocnienie ogrodu by pies nie uciekał, nie ma czasu na godzinne spacery lub po prostu nie pielęgnowany lub już uprzednio spaczony poprzez niemądry proces hodowlany charakter psa przerasta możliwości wychowawcze waściciela. Niestety nierzadko zdarza się, że malamuty o niewiadomym pochodzeniu miewają skłonność do agresji, co wyklucza je z życia przy rodzinie.

Malamut z hodowli zarejestrowanej w Związku Kynologicznym w Polsce

Wbrew temu, co mówią pseudohodowcy ani rejestracja przydomka ani wydanie rodowodów nie są kosztowne na tyle, by negować cały proces świadomego kojarzenia psów realizowany od początku XIX wieku. Hodowanie w ramach struktur Związku Kynologicznego, a co za tym idzie międzynarodowej organizacji kynologicznej FCI zapewnia ciągłość zapisów historii rasy. Możliwość czerpania z dokumentacji obejmującej kilkadziesiąt lat świadomego procesu hodowlanego stanowi absolutną podstawę dla każdego, kto do hodowli psów rasowych podchodzi poważnie.

Inną kwestią jest, że przynależność do Związku Kynologicznego (do FCI) ani nawet do Klubu Rasy nie gwarantuje uczciwości i jakości hodowli. W Polsce nie istnieje żaden system oceny ani rekomendacji hodowli i odpowiedzialność za wybór hodowli spoczywa całkowicie na Tobie.

Cena malamuta z hodowli zarejestrowanej w ZKwP to średnio 1500 -2000 zł. Hodowle mogące poszczycić się jakimiś sukcesami lub te które zainwestowały w swoje psy sprzedają szczenięta jednak nawet po 3000 zł i więcej. Za tak wysoką ceną czasami kryje się autentyczna jakość, jednak w żadnym wypadku nie należy postrzegać wysokiej ceny jako gwarancji czegokolwiek.

OD CZEGO ZALEŻY CENA MALAMUTA Z HODOWLI ZAREJESTROWANEJ W ZWIĄZKU KYNOLOGICZNYM W POLSCE

1 Od jakości skojarzenia czyli

    • od pochodzenia rodziców; uznane w całym świecie przydomki i wartościowe osobniki wypełniające rodowody rodziców podnoszą prestiż skojarzenia
    • od wartości hodowlanej rodziców; jeśli rodzice mieli już potomstwo, które jest piękne i zdrowe – rośnie prawdopodobieństwo, że z powodzeniem przekażą swoje dobre cechy również kolejnemu potomstwu; wartość hodowlana rodziców niestety zbyt często oceniana jest jako ilość tytułów wystawowych, a one niekoniecznie są wymierne w akurat w tej kwestii.
    • od stopnia minimalizacji ryzyka chorób dziedzicznych; im bardziej „czysty” rodowód szczenięcia tym mniejsze prawdopodobieństwo, że szczenię zachoruje; wartość szczenięcia wzrasta już w przypadku gdy oboje rodzice zostali przebadani pod kątem chorób dziedzicznych, rośnie z każdym “czystym” pokoleniem

2. Od środków finansowych zainwestowanych w skojarzenie przez hodowcę czyli

    • kosztu zakupu suki, bazy i podwaliny hodowli : można kupić sukę z podrzędnej hodowli z przeciętnego skojarzenia za 1500 zł, a można sprowadzić sukę z elitarnym rodowodem ze znanej hodowli z długoletnią tradycją : z Europy (koszt 3000-5000 zł) lub zza oceanu (koszt ok. 10 tys zł)
    • od kosztów krycia – właściciel reproduktora pobiera opłatę za udostępnienie psa, im pies bardziej sprawdzony (ma już wartościowe potomstwo) i bardziej utytułowany (czyt : im więcej właściciel reproduktora w niego zainwestował) tym wyższa cena (warunki polskie : 1000-2000 zł, zagranica 1000 euro i więcej)
    • od tytułów rodziców; i choć tytuły same w sobie nie gwarantują ani zdrowia ani urody szczeniąt, przyjęte jest, że im więcej tytułów wystawowych tym wyższy prestiż skojarzenia. Wystawianie psów i pozyskiwanie tytułów są wielce koszowne (1 wystawa w Polsce z dojazdem ok. 300 zł, wystawa zagraniczna 500 zł i więcej)
    • od kosztów podróży hodowcy z suczką do reproduktora; hodowcy w tym celu potrafią udać się nawet na inny kontynent … lub
    • od kosztów importu mrożonego nasienia a następnie zabiegu inseminacji suki (koszt kilku tysięcy złotych)

3. Od środków finansowych zainwestowanych przez hodowcę w dobrą kondycję szczennej suki

    • od jakości karmy – suka może jeść zlewki z obiadu, a może również otrzymać karmę dobrej jakości przeznaczoną dla szczennych suk, dostarczającą jej i szczeniakom wszystkich niezbędnych składników, dobry hodowca dba o szczenną sukę jak o skarb, nie szczędzi jej też przysmaków i odżywek
    • od prawidłowej kontroli przebiegu ciąży – wizyty u weterynarza, USG… dobry hodowca, dla którego suka nie jest maszynką do rodzenia nie będzie na tym oszczędzał

4. Od środków finansowych zainwestowanych przez hodowcę w odchów szczeniąt

    • od jakości karmy – można odchować szczenięta tak oszczędnie i tak szybko je sprzedać, że w ogóle jej nie dostaną. Dobrzy hodowcy nie szczędzą jednak rosnącym malamutom na jedzeniu i nie jest to zwykle karma marketowa, lecz dobrej jakości karma przeznaczona dla szczeniąt dużych ras. A maluchy apetyt mają.
    • od kosztów odrobaczeń i szczepień – są preparaty tańsze i droższe …
    • od kosztów czipowania, zabawek, odżywek, przysmaków – dobry hodowca nie oszczędza również na tym

5.Od innych wydatków związanych z odchowem miotu :

      W większości dobrzy hodowcy odchowują szczenięta w domu. Wydatkują więc spore sumy na środki czystości i nowe posłania dla szczeniaków, aby zachować czystość otoczenia. Bywa, że koniecznością jest naprawa czy remont pomieszczeń gdzie dorastały szczenięta.

6. Od renomy hodowli

    • Hodowla mogąca się poszczycić dobrą historią, mająca na koncie kilka lub kilkanaście udanych miotów oraz wieloletnie doświadczenie związane z rasą może żądać za swoje szczenięta więcej
    • I odwrotnie, hodowla początkująca może stosować cenę „promocyjną”, choć od tej reguły jest wiele odstępstw. Niejednokrotnie pierwszy miot jest początkiem i końcem hodowli, z drugiej strony każda uznana dziś hodowla miała kiedyś swój pierwszy miot :) Kupując malamuta z początkującej hodowli należy bardzo dokładnie się jej przyjrzeć, sama cena w tym przypadku nie powie nam wiele.

7. Od jakości danego szczenięcia

    • szczenię wystawowe – czyli takie, które na podstawie obserwacji i oceny zostało przez hodowcę uznane jako obiecujące. W wieku 8 tygodni hodowca może ocenić oprócz ewidentnych wad lub zwyrodnień budowy: zgryz, jakość szaty oraz prawidłowe położenie jąder, ponadto stwierdzić prawidłowość rozwoju psychicznego szczenięcia (niektórzy hodowcy stosują dodatkowo specjalne testy). Z całą pewnością żaden hodowca na świecie przed ukończeniem przez szczenię przynajmniej 8 miesięcy nie jest w stanie zagwarantować, że będzie ono będzie doskonałym przedstawicielem rasy, a kariery wystawowej, która zależy od wielu innych czynników dobry hodowca nie zagwarantuje nigdy. Określenie „wystawowy” należy więc rozumieć jako „posiadający możliwość udziału w wystawach”.
    • szczenię niewystawowe („pet”, „na kolanka”) – czyli najczęściej szczenię długowłose, wnętr lub np. piesek o zgryzie cęgowym. Taki malamut jest normalnym, zdrowym psem, jednak ze względu na niemożność wystawiania (wnętr będzie zdyskwalifikowany) bądź niską przydatność do hodowli (za nieprawidłowy zgryz i długi włos oceny wystawowe będą obniżone) jego cena może być niższa

8. Od stanu budżetu domowego hodowli

      Niestety, hodowcy jak wszyscy ludzie mają swoje potrzeby, kredyty, zobowiązania… Wizytując hodowlę warto zwrócić uwagę na to w jakim stopniu przychody ze sprzedaży szczeniąt wpływają na jakość życia hodowcy. Dobry hodowca zdecydowanie jest hobbystą.

autor: trustin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Preview:

Spam Protection by WP-SpamFree

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Copy Protected by Tech Tips's CopyProtect Wordpress Blogs.