Atakowanie innych psów – analiza przypadku

atakowanie

Radosny Lucky atakuje inne psy!

Lucky jest pięknym, półtorarocznym labradorem. Tydzień temu wraz ze swoim Państwem odwiedził po raz pierwszy w swoim życiu wystawę psów rasowych. Na co dzień Lucky był psem spokojnym i grzecznym, podczas codziennych spacerów jedną z jego ulubionych rozrywek były spotkania z innymi psami w okolicznym, miejskim parku, podczas których Lucky mógł swobodnie biegać, bawić się patykami. Właściciele zabierając Luckiego na wystawę musieli podporządkować się regulaminowi wystawy trzymając psa na smyczy. Lucky, gdy wszedł na teren stadionu, na którym organizowana była wystawa, zobaczył kilkadziesiąt innych psów od razu uruchomiły się jemu skojarzenia radosnej i szaleńczej zabawy. Grzecznie usiadł czekając aż właściciele odepną jemu smycz – tak jak to zwykle miało miejsce w parku. Jednak smycz nie została odpięta. Lucky musiał przejść do swojego ringu mijając inne psy, z którymi chciał się przywitać pobawić. Pies zapomniał o grzecznym chodzeniu na smyczy, ciągnął do każdego napotkanego psa, inne psy także ciągnęły w jego kierunku. Z niektórymi udało się Luckiemu obwąchać noski, inne wściekle go oszczekiwały. Zachowanie Luckiego zaczynało irytować właścicieli, skomentowali to „przecież na spacerach jest taki grzeczny”. Właściciele doszli do liny ringu labradorów, znaleźli pół metra między innymi psami. Ponieważ Lucky wyrywał się, chcąc podejść do innych psów, właściciele trzymając psa za obrożę czekali na swoją kolej.

Następnego dnia na spacerze, Lucky idąc po mieście oszczekał innego psa strosząc sierść. Od tej pory stało się to jego stałym rytuałem mijania innych psów.

Ocena zachowania

Ponieważ Lucky kojarzył sobie miejsca, w których są inne psy z szaleńczą zabawą, uniemożliwienie kontaktu z innymi psami spowodowało frustrację, dlatego pies ciągnął do innych psów – chciał się z nimi przywitać oraz rozładować swoją frustrację. Ponieważ ilość psów stale była duża, a swoboda Luckiego stale ograniczana, frustracja przerodziła się w złość. Podczas wystawy pies nie mógł rozładować swoich emocji, ponieważ był przytrzymywany ciasno za obrożę. Jednak skojarzenia związane z widokiem innego psa pozostały. Przy kolejnej okazji podczas spaceru Lucky oszczekiwał innego psa, aby uniknąć nieprzyjemnych emocji związanych z ograniczeniem smyczą.

Jak można było przeciwdziałać tego typu problemom?

Dobrze jest przyzwyczaić psa do spokojnego przebywania w grupie innych psów, gdy nie ma możliwości swobodnego kontaktu z nimi tak, aby stopniowo pies potrafił się spokojnie zachować się w obecności innych czworonogów, aby to nie była dla niego sytuacja zbyt frustrująca. Dobrym pomysłem może być także trening z wykorzystaniem nagród, tak aby poprzez wykonywanie ćwiczeń przekierować uwagę psa i skojarzyć jemu obecności innych psów z przyjemnymi emocjami związanymi z współpracą z właścicielem. Podczas wystawy warto także zadbać o bezpieczny kącik dla swojego psa, gdzie będzie on mógł w spokojnym, zacienionym miejscu odpocząć, warto wtedy wykorzystać uniemożliwienie – klateczkę, która go osłoni od widoku innych psów, parawan czy namiot.

autor: Agnieszka Faber
behawiorysta COAPE, dogoterapeuta, wolontariusz Fundacji Adopcje Malamutów,trener szkolenia psów w szkole Dogadajcie Się www.dogadajciesie.pl

Uwaga! autorka aktywnie działa na naszym Forum Rasy Alaskan Malamute jako Szkoleniowiec

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Copy Protected by Tech Tips's CopyProtect Wordpress Blogs.