Kłapanie zębami – analiza przypadku

foto mals.pl

Nieśmiała Lusia ugryzła dziadka!

Lusia, 3 letnia suczka rasy Yorkshire Terrier po ostatniej wystawie wróciła ze swoją Pańcią, która była bardzo szczęśliwa i dumna ze swojej pociechy – nie ma się czemu dziwić, Lusia zdobyła wyróżnienie „Best of breed” (najlepszy pies w rasie). Po wystawie gdy ojciec właścicielki podszedł uradowany do psa chcąc jej pogratulować głaszcząc ją – ta skuliła uszy, obniżyła głowę, po czym kłapnęła zębami w kierunku dłoni delikatnie kalecząc ją jednym z kłów…

Podczas wystawy przy ocenie sędziego, który był starszym mężczyzną w okularach, właścicielka przytrzymywała Luśkę. Ten podchodził do niej, badał dokładnie jej uzębienie, oglądając jej głowę, był zachwycony eksterierem psa.

Lusia jest psem małej rasy, jest nieśmiała w kontaktach z obcymi osobami. Wprawdzie nigdy do tej pory nie zachowywała się agresywnie, ale gdy przychodzili goście, odchodziła do sypialni, gdzie przesypiała spokojnie wizyty znajomych właścicieli w swoim kąciku.

Ocena zachowania

Lusia w momencie, gdy podchodził do niej sędzia na wystawie – starszy mężczyzna w okularach czuła obawę, lekki dyskomfort. Aby lepiej zaprezentować psa, właścicielka przytrzymywała jego głowę, uniemożliwiając ruch trzymaniem za ringówkę. Wyciągnięta ręka sędziego i spojrzenie prosto w oczy psa oraz brak możliwości ucieczki sprawiły, że strach przerodził się w przerażenie. Wprawdzie podczas wystawy pies nie miał możliwości zaatakowani sędziego, gdyż właścicielka go dość mocno i nerwowo trzymała, to skojarzenie pozostało. Mężczyzna w okularach podchodzący na wprost jest zapowiedzią czegoś bardzo nieprzyjemnego. Ponieważ wcześniej używanie sygnałów uspokajających i próba ucieczki nie pomogły Lusi uniknąć zagrożenia, tym razem wybrała strategię ataku. Jak widać – skutecznie.

Jak można było przeciwdziałać tego typu problemom?

Jednym z rozwiązań w takiej sytuacji jest trening mający na celu przyjemne skojarzenie psu widoku podchodzącej na wprost osoby, chcącej wykonać „oględziny psa”. Trening należy przeprowadzić dzieląc go na małe etapy, nagradzając spokojne reakcje psa.

Przykładowo

–        podejście do psa na odległość 4 kroków,

–        podejście do psa na odległość 3 kroków,

–        podejście do psa na odległość 2 kroków,

–        podejście do psa na odległość 1 kroku,

–        wyciągnięcie dłoni do psa,

–        nachylenie się nad psem,

–        nachylenie się i wyciągnięcie dłoni do psa.

Oprócz tego trening powinien być przeprowadzony na jak największej ilości osób podchodzących do psa, pamiętając, aby podczas jednego treningu zbytnio nie przeciążać psa.

Dobrym rozwiązaniem jest także prezentowanie zębów przez właścicielkę, tak aby to ona prezentował uzębienie, odciążając psa ze stresu związanego z wykonywaniem tego zabiegu przez sędziego.

 

autor: Agnieszka Faber

behawiorysta COAPE, dogoterapeuta, wolontariusz Fundacji Adopcje Malamutów,trener szkolenia psów w szkole Dogadajcie Się www.dogadajciesie.pl

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Copy Protected by Tech Tips's CopyProtect Wordpress Blogs.